wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna » BLOG o zębach » Porady - jak dbać o zęby i dziąsła » Higiena zębów u niemowląt i małych dzieci

Higiena zębów u niemowląt i małych dzieci

Data dodania: 01-09-2022
Niejednokrotnie otrzymuję pytania od młodych mam – jak i czym myć ząbki dzieci?
Niejednokrotnie włos jeży mi się na głowie jak słyszę stwierdzenie: przecież to mleczne zęby i tak wypadną, albo: a to z 3 latkiem już trzeba iść do dentysty? Chciałoby się rzec: a to zęby to w ogóle warto myć?  Fakt, że niektórzy mają tak mocne zęby i dobry skład śliny, że i nie mycie im nie szkodzi, ale chociaż odrobina luksusu w postaci świeżego oddechu nie zaszkodzi.

 

 

Niejednokrotnie otrzymuję pytania od młodych mam – jak i czym myć ząbki dzieci?
Sama mamą jestem i dziecię moje zostało nauczone i przyzwyczajone do mycia ząbków, a było to dość dawno ;).


Niejednokrotnie włos jeży mi się na głowie jak słyszę stwierdzenie: przecież to mleczne zęby i tak wypadną, albo: a to z 3 latkiem już trzeba iść do dentysty?

 

Chciałoby się rzec: a to zęby to w ogóle warto myć? Fakt, że niektórzy mają tak mocne zęby i dobry skład śliny, że i nie mycie im nie szkodzi, ale chociaż odrobina luksusu w postaci świeżego oddechu nie zaszkodzi.
 

Wracając do dzieciaków.
 

Pamiętajmy, że tak jak my nie życzymy sobie, aby ktoś używał naszej szczoteczki, tak nie należy – nie wolno brać akcesoriów, których używa dziecko do ust własnych. I uwaga dotyczy ta i mam i tatusiów – Ci są mniej skłonni, a w szczególności babć, które namiętnie oblizują smoczki wnuków, bo przecież ślina to najlepszy „odkażacz” – oczywiście ślina psa ma silne właściwości odkażające ;), ale na pewno nie damy smoczka dziecka - psu do polizania. My z naszą śliną przekażemy też maluszkowi próchnicę i inne paskudztwa, których małe dziecko spożywać nie powinno. Maluszki są przyzwyczajone do trzymania czegoś w buzi, grunt to nie utracić tej chęci i przyzwyczajenia.


Najprostszą metodą higieny jest przecieranie dziąsełek jałowym gazikiem zwilżonym wodą przegotowaną. Są również na rynku gotowe gaziki marki Brush-Baby DentalWipes nasączone ksylitolem oraz CPC – to środek w pełni bezpieczny, który najprościej mówiąc rozpuszcza błonę komórkową bakterii, nie pozwalając się im namnażać. Chusteczki zawierają również „Levulinic Acid” - kwas lewulinowy wyizolowany z trzciny cukrowej o delikatnym zapachu (składnik kompozycji zapachowej), „Octanediol” - ma właściwość głębokiego wnikania w skórę, jest dobrym nośnikiem substancji aktywnych, a także lekko nawilża i ma lekkie działanie bakteriostatyczne, „Citrus Grandis Seed Extract” - ekstrakt z pestek grejpruita – działanie przeciwbakteryjne – zapobiegają namnażaniu się bakterii, „Artemisia Princeps Extract” - ekstrakt z bylicy – działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Każdy gazik jest zapakowany osobno. Opakowanie zawiera 28 sztuk.


 

Brush-Baby chusteczki do pielęgnacji dziąseł
Brush-baby chusteczki do pielęgnacji dziąseł


Często jest tak, że małe łapki słabo jeszcze chwytają, a dziąsełka swędzą i bolą i rodzice zrobią wszystko aby ulżyć maluszkowi. Bardzo przydatne są wtedy smoczki – gryzaki przy ząbkowaniu Brush-Baby Front Easy, które posiadają wypustki sensoryczne. Smoczek występuje w 3 kolorach i ma osłonkę zabezpieczającą przed zabrudzeniem.

 

Brush-Baby gryzak dla niemowląt - ząbkowanie
Brush-Baby gryzak dla niemowląt - ząbkowanie



Na rynku są też wszelkiego rodzaju nakładki na palec z wypustkami lub boczne gryzaki – szczoteczki do masowania dziąsełek. Całkiem niedawno firma Brush-Baby wypuściła na rynek zestaw szczoteczek Soft-Brush z ultramiękkim jedwabistym włosiem, do pielęgnacji dziąsełek dziecka. Włosie jest pokryte nanocząsteczkami srebra, które ma właściwości antybakteryjne.
 

BrushBaby soft Brush
Brush-Baby SoftBrush szczoteczka 
z jedwabistym włosiem


 

Ale, ale, dziecię rośnie i zaczyna manifestować swoją samodzielność. Nie pozwala już nam na ingerencje w buzi, ewentualnie wtedy, kiedy samo się znudzi monotonną czynnością. Zachęcajmy dzieci do mycia ząbków, po pierwsze wykonywaniem tej czynności wspólnie – najlepiej od razu w łazience, a nie biegając za dzieckiem po mieszkaniu, po drugie kupując ciekawe gadżety do mycia i smaczne pasty, które jednak aplikujemy w ilości szczątkowej. Radzę przetestować na sobie smak pasty, gdyż niektóre mimo, że dla dzieci, są jak dla mnie nie do przejścia, a właściwie przejedzenia. Ryzykujemy zniechęceniem dziecka do higieny i wrzaskami w łazience, a co za tym idzie niedomyciem ząbków i próchnicą, której przecież chcemy uniknąć.
 

Znając zalecenia Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, które zaleca mycie ząbków dziecka od początku pastą z wysoką zawartością fluoru ja rekomenduję jednak umiar w tej kwestii.
 

Rodzice mają obowiązek dbać o dobro dziecka nie tylko za pomocą aplikowania pasty do zębów, ale w szczególności ząbki milusińskich myć i dbać o prawidłową dietę maluszka. Radzę wynegować z jadłospisu ulepki typu soczki, napoje słodzone, chrupki, gumy rozpuszczalne itp. Te cudowności z reguły pięknie oklejają ząbki, pięknie „wbudowują” się w bruzdy zębowe. Radzę nauczyć dziecko przepłukiwać buzię po jedzeniu czystą wodą. I polecam od samego początku stosować zasadę, że zęby po posiłku myjemy dopiero po pół godzinie – dając czas na wyrównanie się pH w jamie ustnej.

 

Zdrowe jedzenie



Na początek proponuję używanie mimo wszystko pasty bez fluoru np. od 12 miesiąca dziecka możemy wprowadzić pastę z fluorem – jednak zdanie moje jest takie, że jeśli Lekarz nie widzi ubytków, higiena jest prawidłowa, to poczekajmy z fluorem do czasu przedszkolnego. Jednak do przedszkola mimo wszystko dajmy dziecku pastę bez fluoru. Dlaczego? Dlatego, że nie wierzę w kontrolę pełną nad dzieciakami stadnie myjącymi ząbki. Dlatego, że w przedszkolu pasta znika szybko z tubki – z reguły smaczna owocowa ;) Dlatego, że mimo zawartości 500-1000-1350 ppm Fluoru i teoretycznie dozowanej w wielkości ziarenka grochu, to jednak dostarczana codziennie i w większości zjadana, nie jest już tak zdrowa.
 

Pastę z fluorem – jeśli już - pozostawmy na poranne i wieczorne mycie ząbków stosowaną pod kontrolą rodzica. Plus będzie też taki, że fluor ma również działanie przeciwbakteryjne – zabezpieczy ząbki na wyjście do przedszkola i na noc.


Dla dzieciaków możemy polecić pasty bez fluoru

 

alt




i z fluorem

alt


 

Klikając w obrazek – zostaniecie Państwo przekierowani do konkretnej grupy produktów do sklepu.

 

Jeśli chodzi o szczoteczki do zębów dla małych dzieci powinny być owszem atrakcyjne dla oka dziecka, ale bardziej skupmy się na dopasowaniu kształtu do małej łapki dziecka i pamiętajmy, że dziecko powinno posiadać w sumie dwie szczoteczki: jedną do swojej rączki, a drugą do ręki rodzica. Dziecko ma jeszcze zbyt słabą manualność, zwykle spieszy się do zabawek, bajki itp. i nie umyje sobie samo właściwie zębów. To rodzic myje zęby dziecku małemu i starszemu. Wprowadzamy też naukę mycia zębów poprzez naśladowanie - najlepiej zrobić to twarzą w twarz lub stojąc za plecami dziecka przed lustrem.

 

alt


Szczoteczka oprócz właściwej budowy rączki powinna mieć mała główkę i miękkie włosie, żeby dziecka nie zrazić do mycia zębów.

Szczoteczki manualne polecane przez nas dla dzieci znajdziesz TUTAJ.
 

A jak dziecko nie chce myć zębów? Co wtedy?

Po pierwsze nie róbmy tego na siłę, bo ani nie będzie mycia zębów, ani nie odbędzie się żadna wizyta u stomatologa. Niejednokrotnie rozmawiając z rodzicami dochodzimy metodą dedukcji do tego, że niechęć do szczoteczki zaczęła się od zmiany szczoteczki. Dziecko samo wybrało ją w sklepie, bo była kolorowa, miała obrazek z ulubionym bohaterem, była pokazana w reklamie w telewizji. Okazała się zbyt twarda i dziecko po urazie dziąseł protestuje przy ponownej próbie mycia. Wtedy nie pozostaje nic innego niż wprowadzenie do higieny ząbków szczoteczki sonicznej przeznaczonej ilością drgań do młodego szkliwa dziecka.

Tutaj szczególnie stosujemy zasadę, że szczoteczką soniczną zęby myje rodzic a nie dziecko. Jakby nie było to urządzenie elektryczne, nie przeznaczone do zabawy i testowania ile wytrzyma rzutów na podłogę.

Wybrane szczoteczki soniczne dla dzieci w różnych przedziałach wiekowych zobaczysz klikając w zdjęcie.
 

alt


Do higieny ząbków dzieci warto dodać szczoteczkę jednopęczkową, którą będziemy doczyszczać bruzdy zębowe oraz nitkę dentystyczną. Ponieważ w małej buzi dziecka ciężko jest operować nicią w klasycznym użyciu polecam używanie „widełek”, „procek” czy specjalnego uchwytu, do którego zakładamy nić. Zdjęcia poniżej przedstawiają powyższe akcesoria.

 

alt


 

W formie zabawy możemy zastosować płyn wybarwiający płytkę bakteryjną. Zastosujmy go razem z dzieckiem i wspólnie umyjmy właściwe zęby. Będzie to na pewno dobra wspólna zabawa.

 

alt




I na koniec przyzwyczajajmy dziecko od małego do widoku dentysty.
 

Pierwsze wizyty z mamą w gabinecie – nieinwazyjne dla dziecka. Niech dziecko posłucha jak brzmi pracujące wiertełko, niech zobaczy, że mama nie płacze i nie krzyczy, tylko z chęcią otwiera buzię. Pani Doktor na pewno zachęci dając naklejkę lub jakiś bezpieczny gadżet.
I dbajmy o to, żeby pierwsza wizyta w gabinecie, to nie była wizyta związana z bólem ząbka i leczeniem.


 

Uśmiech – zdrowy naszego dziecka, to dla nas największa radość.

Komentarze (0)

Przejdź do strony głównejWróć do kategorii Porady - jak dbać o zęby i dziąsła
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu